Haft krzyżykowy mnie uspokaja... to jedna z niewielu rzeczy do których mam anielską cierpliwość!
Blog > Komentarze do wpisu

Przedostatnia odsłona

 

Hafcik powoli dobiega końca. Już nie mogę się doczekać kiedy go skończę, mam go serdecznie dość :) Aczkolwiek efekt bardzo mi się podoba. Niestety tak jak przypuszczałam będę musiała na chwilę go porzucić na rzecz wyższej instancji. Jako przyszła mama chrzestna wypada mi się wykazać swoimi zdolnościami i wyhafcić dla chrześniaka coś ładnego :). Wybrałam taki wzór:

 

 

Teraz jeszcze tylko trzeba się wybrać do pasmanterii żeby kupić mulinę DMC. Niestety nie udało mi się dobrać wszystkich kolorów Ariadny. Fakt, że jest ich niewiele, ale mówiąc szczerze nie bardzo mi się chce nad nimi myśleć.  Chyba że, któraś podrzuci odpowiedniki??

 

 

 

 

czwartek, 22 sierpnia 2013, luna1202

Polecane wpisy

  • Nowy adres

    Zapraszam pod nowy adres --> Haft krzyżykowy liczony

  • Życzenia przeplatane pożegnaniem

    W tym pięknym dniu życzę wszystkim wesołych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia miłej, rodzinnej atmosfery oraz błogosławieństwa Bożego i oby Nowy Rok przyniósł

  • 3/4 kompletu

    Do tego powinna być jeszcze jedna, różowa metryczka, ale niestety nie zdążyłam przed świętami. Te trzy dotarły wczoraj całe i zdrowe do właścicielki. Ostatnia t

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Justyna Sz, *.dynamic.gprs.plus.pl
2013/08/23 14:00:27
Wow! Jaki postęp! :) Super Ci idzie. A metryczka jest prześliczna- jeden z moich ulubionych wzorów. Pozdrawiam :*
-
luna1202
2013/08/23 21:57:53
Isiaczku ja mam wrażenie że idzie mi to jak krew z nosa. Mija już piąty miesiąc odkąd zaczęłam ten wzór, aczkolwiek muszę przyznać, że zakładałam jakieś pół roku na jego wyszycie i chyba faktycznie tyle mi to zajmie.