Haft krzyżykowy mnie uspokaja... to jedna z niewielu rzeczy do których mam anielską cierpliwość!
Kategorie: Wszystkie | O mnie | Pozostałe
RSS
czwartek, 22 sierpnia 2013

 

Hafcik powoli dobiega końca. Już nie mogę się doczekać kiedy go skończę, mam go serdecznie dość :) Aczkolwiek efekt bardzo mi się podoba. Niestety tak jak przypuszczałam będę musiała na chwilę go porzucić na rzecz wyższej instancji. Jako przyszła mama chrzestna wypada mi się wykazać swoimi zdolnościami i wyhafcić dla chrześniaka coś ładnego :). Wybrałam taki wzór:

 

 

Teraz jeszcze tylko trzeba się wybrać do pasmanterii żeby kupić mulinę DMC. Niestety nie udało mi się dobrać wszystkich kolorów Ariadny. Fakt, że jest ich niewiele, ale mówiąc szczerze nie bardzo mi się chce nad nimi myśleć.  Chyba że, któraś podrzuci odpowiedniki??

 

 

 

 

19:37, luna1202
Link Komentarze (2) »