Haft krzyżykowy mnie uspokaja... to jedna z niewielu rzeczy do których mam anielską cierpliwość!
Kategorie: Wszystkie | O mnie | Pozostałe
RSS
poniedziałek, 03 czerwca 2013

Chciałam Wam pokazać moje postępy w pracy przez ostatnie 9 dni (czyli od poprzedniego wpisu)

 

 

 

Gdyby mi to szło tak sprawnie jak przez te ostatnie dni to szybko bym ten obraz skończyła, ale niestety nie zawsze mam czas na krzyżyki. Chociaż patrząc za okno i na prognozę pogody, to wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie będę miała innych zajęć...

Jak widać krosno wróciło do łask. Moje ręce, a w zasadzie ramiona poległy pod ciężarem tamborka i kanwy. Wbrew pozorom, utrzymanie takiej ilości materiału w jednej ręcę przez dłuższy czas robi swoje. 

 

 

22:02, luna1202
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 maja 2013

Wyszywam i wyszywam, a tu końca nie widać...

Ale przynajmniej wyłania się postać :)

W głowie już kolejne pomysły, ale nie zacznę nic nowego dopóki nie skończę damulki. Chociaż w planie jest kolejna metryczka, którą wypadałoby wyszyć gdzieś tak we wrześniu, więc jak się nie wyrobię z tym obrazem to na chwilę będę musiała go porzucić.

Póki co przedstawiam postępy i zmykam hafcić dalej. 

 

 

 

 

18:45, luna1202
Link Komentarze (1) »
środa, 10 kwietnia 2013

Impreza się udała, zakończona o 4 nad ranem, z bólem nóg, rąk i ogólnie wszystkiego :).

A tak prezentował się oprawiony haft i kilka jego zbliżeń :)

 

 

 

 

 

21:09, luna1202
Link Komentarze (1) »
piątek, 29 marca 2013

W końcu mogę się pochwalić ukończonym prezentem dla przyjaciółki:

 

 

Jeszcze oprawa, ale to już w przyszłym tygodniu. Wzór ozdobiłam koralikami czego niestety nie udało mi się ująć. Jak oprawię to cyknę jeszcze kilka fotek.

 

Powolnymi krokami powstaje kolejny hafcik.

 

 

 

Prace nie idą w zbyt dobrym tempie, ale to wszystko przez aurę!!! Jestem już tak nią zmęczona i zdołowana, że nawet wyszywać mi się nie chce :( Już bym chciała pootwierać okna, usłyszeć śpiew ptaków, poczuć to cudowne wiosenne powietrze, ściągnąć z siebie te ciężkie ciuchy... eh... gdzie jesteś wiosno??!!!

 

 Na koniec chciałabym złożyć wszystkim życzenia radosnych,

rodzinnych Świąt Wielkanocnych, błogosławieństwa Zmartwychwstałego Chrystusa

i oby ta życzliwość płynąca od ludzi w tych dniach,

zagościła na dłużej w naszych sercach i była widoczna na codzień, a nie tylko "od święta".

 

 

 

11:49, luna1202
Link Komentarze (1) »
sobota, 16 lutego 2013

Co weekend przymierzam się do napisania posta, do zdania relacji z postępów krzyżykowych, ale strasznie mi się nie chce robić zdjęć :). Dlatego będzie bez fotek (nadrobię straty w innym terminie).

Para młoda prawie skończona, pozostał mi napis i przyszycie koralików.

Zaczęłam damę na spacerze i zdecydowałam się wyszywać ją czterema nitkami, myślę że będzie ok. 

Aha dzisiaj był u nas pan od mebli kuchennych i już wkrótce (za jedyne 6 tygodni :) ) w końcu będziemy mieli kuchnię na górze. Do tej pory w sumie nie wspominałam nic na ten temat więc dla ścisłości informuję, że mieszkamy w domu razem z moją mamą. Ona jest na dole, a my właśnie urządzamy sobie górę. Sypialnia, łazienka i mały pokój są zrobione, pozostał salon i kuchnia. Tak więc bardzo się cieszę, że wszystkie te ustalenia co do mebli mamy już za sobą. Czas pomyśleć o jakimś wzorku do powieszenia na ścianie :). 

Dziś sobota - dzień gruntownego sprzątania, więc zabieram się do pracy.

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.

 

Basia zabierasz się za metryczki czy na razie tylko szydełko??


 


11:18, luna1202
Link Komentarze (1) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12