Haft krzyżykowy mnie uspokaja... to jedna z niewielu rzeczy do których mam anielską cierpliwość!
Kategorie: Wszystkie | O mnie | Pozostałe
RSS

O mnie

piątek, 22 czerwca 2012

... moja własna pasmanteria, a na zapleczu pracownia :). Ale to by była taka nietypowa pasmanteria, w której chciałabym sprzedawać wszystko to, co jest potrzebne do wszelakich robótek ręcznych. Poczynając od guzików, a kończąc na narządziach. Mam głowę pełną pomysłów, mnóstwo rzeczy chciałabym zrealizować, nauczyć się czegoś nowego. Podoba mi się decoupage, papierowa wiklina, różne hafcikowe gadżety, ale wciąż za mało czasu na to wszystko. Na dodatek jakaś dziwna wewnętrzna blokada powoduje, że nie potrafię się do niczego zabrać... 

Czasami chciałabym się zwolnić z pracy i zająć wreszcie tym co kocham, ale wiem że póki co to niemożliwe. Absolutnie nie narzekam na pracę, bo w zasadzie robię to lubię, a ludzie z którymi pracuję są fantastyczni, ale chyba każdy ma takie chwile, że chciałby w życiu czegoś innego... 

Być może kiedyś zrealizuję swoje marzenie, w każdym razie będę do tego dążyć, w końcu po to są marzenia prawda??? :) 

 

 

 

10:44, luna1202 , O mnie
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 21 maja 2012

W zasadzie do tej pory nic o sobie nie napisałam ani się nie przedstawiłam, ale czas nadrobić zaległości. To tak:

Imię: Anna

Nazwisko: tylko bez nazwisk :)

Wiek: średni :)

Stan cywilny: coś mi mówi, że mężatka :)

Pochodzenie: Kraków Nowa-Huta 

Zamieszkanie: okolice Krakowa 

Zawód: specjalistka do spraw finansowych w firmie budowlanej

Zainteresowania: haft krzyżykowy, wystroje wnętrz (ale tym to tylko się interesuję czytaj: oglądam, podziwiam, natomiast sama nie mam za grosz wyczucia w tych sprawach)

W wolnych chwilach: no zgadnijcie co ja mogę robić w wolnych chwilach ;p poza tym czytam książki, bawię się z psem, przeglądam blogi

Nie znoszę: chamstwa, gotowania, pieczenia, leżenia (chyba, że leżę na materacu i bujam się na wodzie :))

To chyba tyle co mogę i chcę o sobie napisać. Inne rzeczy być może wyjdą w trakcie mojego pobytu tutaj :). 

Tak jak pisałam w komentarzach porządki już zakończone i teraz mogę skupić się na hafcie. Kończę ptaszka, a następna w kolejności jest "Woman with pearls", którą podpatrzyłam na blogu u Isiaczka

 

 

 

 

 

10:25, luna1202 , O mnie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 kwietnia 2012

Zaczęło się nawet nie wiem kiedy... dobrych parę lat temu. Ot tak po prostu. Pierwsza w tym temacie była mama, która z kolei podpatrzyła to u teściowej mojego brata. Mówiła mi nie raz żebym spróbowała, ale ja się broniłam jak mogłam, bo uważałam, że nie dam rady i że tylko zepsuję mamie kanwę i mulinę. Ale w końcu udało jej się mnie namówić i powstało to:

 

 

 

 

Od tego momentu ruszyła lawina :). Każda wolna chwila spędzona z nosem we wzorze zaowocowała całą galerią prac. Oczywiście większość nie oprawiona. Czemu? Trochę ze względu na fundusze. Obrazy często mają dziwne wymiary i trudno do nich dobrać gotową ramkę, a wiadomo, że takie na zamówienie sporo kosztują. Z drugie strony zaś z lenistwa, bo wystarczy wziąć antyramę, passe-partout i gotowe! Eh, ciągle sobie obiecuję, że zrobię z tym porządek, a wychodzi jak zwykle...

Niestety od ponad roku haft krzyżykowy zszedł nieco na tor "spoczynku", gdyż znalazłam sobie inne twórcze zajęcie, ale chyba powoli wróci do łask. Szkoda tylko, że mam tak mało czasu na to wszystko :(. Człowiek powinien pracować maksymalnie 6 godzin dziennie i najwyżej 4 dni w tygodniu, a resztę czasu przeznaczać na przyjemności :).

I tym miłym akcentem zakończę dzisiejszy post zapraszając jednocześnie na kolejne, które zapewne niebawem się pojawią...

Dobranoc. 

 

 

Tagi: do kuchni
22:14, luna1202 , O mnie
Link Komentarze (5) »